Realizacje Usługi Bezpłatny audyt O nas FAQ Blog Kontakt
Wycena Zacznijmy →
Biznes
5 min czytania
28 sierpnia 2026

Nowa strona czy przebudowa obecnej - co się bardziej opłaca?

Nowa strona czy przebudowa obecnej? Sześć pytań, które rozstrzygają, czy naprawa ma sens, prosty rachunek i przekierowania, które chronią pozycje.

← Wróć do bloga

Twoja strona ma kilka lat. Działa, wygląda przeciętnie, zapytań nie przynosi. Pytanie brzmi: naprawiać czy budować od nowa?

Odpowiedź „zawsze od nowa” jest wygodna dla wykonawcy i często nieprawdziwa. Poniżej sposób, żeby rozstrzygnąć dylemat „nowa strona czy przebudowa” na faktach i liczbach, a nie na przeczuciu.

Nowa strona czy przebudowa - sześć pytań, które rozstrzygają

01

Czy strona ma sensowną strukturę podstron?

Osobne adresy dla każdej usługi to fundament, na którym da się budować. Jeśli cała oferta siedzi w jednym akapicie na stronie głównej, przebudowa oznacza w praktyce napisanie serwisu od nowa, tyle że na starych fundamentach.

02

Ile wynosi wynik szybkości na telefonie?

W przedziale 50-89 w PageSpeed Insights zwykle da się go poprawić na obecnej stronie. Poniżej 50 przy gotowym szablonie z page builderem rzadko udaje się to bez wymiany warstwy technicznej.

03

Czy strona jest responsywna?

Nie chodzi o to, czy da się ją przewijać na telefonie, tylko czy jest zaprojektowana pod ten ekran. Jeśli nie, to granica, za którą kosmetyka nie pomoże.

04

Czy masz dostęp i możliwość edycji?

Strona, do której nie masz haseł, albo zbudowana na platformie bez eksportu treści, praktycznie wymusza budowę nowej. To zresztą częsty powód, dla którego firmy do nas trafiają.

05

Czy strona ma jakiekolwiek pozycje w Google?

Jeśli ma, to realny majątek i trzeba go chronić przy każdej zmianie. Jeśli nie ma żadnych, tracisz mniej i decyzja jest łatwiejsza.

06

Czy problem leży w stronie, czy w treści?

Najczęściej pomijane pytanie. Strona technicznie w porządku, ale bez opisanych usług i bez podstron odpowiadających na konkretne zapytania, nie potrzebuje przebudowy, tylko treści. Inne częste przyczyny opisaliśmy w tekście 7 powodów, dla których strona nie przynosi klientów.

Zasada, którą stosujemy: jeśli na cztery lub więcej pytań odpowiedź wypada źle, przebudowa kosztuje tyle co nowa strona i nie daje trwałego efektu. Przy jednym-dwóch problemach naprawa jest tańsza.

Co da się naprawić w istniejącej stronie

Więcej, niż wielu wykonawców przyzna:

  • Tytuły i opisy podstron - niewielka praca, a efekt widać w wynikach, gdy Google ponownie odwiedzi stronę. Bardzo dobry stosunek nakładu do rezultatu.
  • Zdjęcia - zamiana na nowoczesne formaty i kompresja potrafią wyraźnie podnieść wynik szybkości.
  • Struktura nagłówków - dodanie brakujących H1 i uporządkowanie hierarchii.
  • Nowe podstrony usługowe - dopisanie brakujących usług jako osobnych adresów.
  • Formularz i kontakt - pola, które pomagają przygotować wycenę, klikalny numer telefonu, przyklejony pasek kontaktu na telefonie.
  • Zgody i RODO - baner blokujący skrypty do czasu zgody, Consent Mode v2, poprawiona polityka prywatności.
  • Dane strukturalne i wizytówka Google - dokładane niezależnie od tego, na czym stoi strona.

Przy sensownej stronie taki pakiet potrafi wyraźnie zmienić sytuację za ułamek kosztu nowego projektu.

Czego nie da się naprawić

  • Braku responsywności przy stronie zbudowanej na sztywnej szerokości.
  • Ciężkiego page buildera - można ograniczyć skutki, ale nie da się usunąć przyczyny.
  • Platformy bez dostępu do ustawień SEO, na której nie ustawisz własnych tytułów.
  • Struktury, w której cała oferta to jedna podstrona - to nie naprawa, tylko budowa.
  • WordPressa nieaktualizowanego od lat, z dwudziestoma wtyczkami - bezpieczniej postawić stronę na czysto.

Rachunek

Uprośćmy to do liczb. Naprawa typowego zestawu problemów w sensownej stronie to orientacyjnie 1 500-3 500 zł. Nowa strona firmowa kosztuje u nas od 4 000 zł, a przy rozbudowanych serwisach odpowiednio więcej.

Jeśli naprawa kosztuje więcej niż połowę nowej strony, a po niej i tak zostajesz z technologią, która za dwa lata będzie problemem, wybór jest oczywisty i nie jest to naprawa.

Jeśli naprawa zamyka się w tysiącu złotych i rozwiązuje realny problem, wymiana strony jest wyrzucaniem pieniędzy. Mówimy to klientom wprost, mimo że oznacza to dla nas mniejsze zlecenie.

Rzecz, która decyduje przy wymianie

Jeśli decydujesz się na nową stronę, jest jeden element ważniejszy niż projekt graficzny, technologia i treści razem wzięte: przekierowania ze starych adresów.

Każdy adres istniejącej strony musi dostać przekierowanie 301 na swój odpowiednik w nowym serwisie. Bez tego Google traci powiązanie między starymi adresami, na które pracowały lata, a nowymi podstronami, i pozycje trzeba budować od nowa.

Brak przekierowań to częsta przyczyna spadku ruchu po wdrożeniu nowej strony i regularnie widzimy ją w audytach. Firma płaci za nową stronę i traci część zapytań, bo nikt nie zadbał o stare adresy.

Jak przygotować przekierowania krok po kroku

  • Zbierz wszystkie stare adresy: z mapy witryny, z raportu stron w Search Console i z narzędzia, które przeskanuje stronę. Nie pomijaj plików PDF i obrazów, jeśli mają ruch.
  • Przypisz każdemu adresowi odpowiednik w nowym serwisie. Przekierowanie wszystkiego na stronę główną Google może potraktować tak, jakby stara podstrona po prostu zniknęła.
  • Sprawdź przekierowania zaraz po uruchomieniu: każdy stary adres powinien prowadzić jednym krokiem na nowy, bez łańcuchów przekierowań i bez błędów 404.
  • Zostaw przekierowania na długo. Google zaleca utrzymywać je co najmniej rok, a z punktu widzenia użytkowników najlepiej bezterminowo.

Nawet przy dobrze zrobionych przekierowaniach Google potrzebuje czasu, żeby przenieść ocenę na nowe adresy. Czego się spodziewać, opisaliśmy w tekście ile trwa odzyskanie pozycji w Google.

Pytanie do każdego wykonawcy przed podpisaniem umowy: „co się stanie z pozycjami mojej obecnej strony i jak zamierzacie je przenieść?”. Jeśli odpowiedź jest ogólnikowa, szukaj dalej.

Jak to sprawdzić bez wydawania złotówki

Zanim porozmawiasz z kimkolwiek o pieniądzach, zrób trzy rzeczy:

  • wpisz w Google site:twoja-domena.pl i zobacz, ile podstron pokazuje wyszukiwarka (to przybliżenie, dokładne dane są w Search Console),
  • sprawdź stronę w PageSpeed Insights i spójrz na wynik mobilny,
  • otwórz ją na własnym telefonie i spróbuj wysłać zapytanie przez formularz.

Te trzy rzeczy dają większość odpowiedzi. Resztę pokaże bezpłatny audyt: dostaniesz wyniki i trzy najpoważniejsze problemy, a to zwykle wystarcza, żeby podjąć decyzję. Jeśli chcesz wiedzieć, ile kosztuje wariant „od nowa”, widełki są na stronie ile kosztuje strona internetowa.

Nie wiesz, czy naprawiać, czy budować od nowa?

Sprawdzimy Twoją stronę bezpłatnie i powiemy wprost, co się bardziej opłaca, także wtedy, gdy wystarczy poprawić to, co jest.

Zamów bezpłatny audyt →

Chcesz sprawdzić, jak to wygląda u Ciebie?

Napisz, czym zajmuje się Twoja firma i co chcesz poprawić. Odpowiemy konkretnie, bez gotowej oferty wysyłanej w ciemno.