Realizacje Usługi Bezpłatny audyt O nas FAQ Blog Kontakt
Wycena Zacznijmy →
E-commerce
6 min czytania
19 maja 2026

WooCommerce - 8 ustawień, które zwiększają konwersję sklepu

Sklep na WooCommerce działa, ale sprzedaż nie zadowala? Osiem ustawień WooCommerce, które zwiększają konwersję, zanim wydasz złotówkę na reklamę.

← Wróć do bloga

Sklep na WooCommerce działa, ruch jest, a sprzedaż nie zadowala? Popularność narzędzia nie gwarantuje wyników. O tym decyduje konfiguracja, a w wielu sklepach ustawiono ją raz, przy wdrożeniu, i nikt do niej nie wrócił. Poniżej osiem ustawień WooCommerce, które zwiększają konwersję, czyli odsetek odwiedzających, którzy kupują. Żadne z nich nie wymaga przebudowy sklepu, to ustawienia i decyzje na jedno popołudnie.

Zanim cokolwiek zmienisz: zapisz obecną konwersję i średnią wartość zamówienia z ostatnich 30 dni. Bez punktu odniesienia nie ocenisz, czy zmiana pomogła. To częsty błąd przy takich poprawkach: wprowadza się osiem naraz i nie wiadomo, która zadziałała.

1. Zakup bez zakładania konta

Wymuszanie rejestracji przed zakupem to prosty sposób na utratę klienta. W badaniach Baymard Institute nad porzucaniem koszyków „sklep wymagał założenia konta” od lat jest w czołówce powodów rezygnacji, tuż za zbyt wysokimi dodatkowymi kosztami.

Gdzie to zmienić: WooCommerce → Ustawienia → Konta i prywatność, opcja pozwalająca składać zamówienia bez konta.

Konto nadal możesz proponować, ale dopiero po złożeniu zamówienia, na stronie z podziękowaniem. Dane są już wypełnione, więc założenie konta to jedno kliknięcie, a klient ma powód, żeby chcieć śledzić przesyłkę.

2. BLIK i płatności, których oczekują polscy klienci

Według raportu Gemius „E-commerce w Polsce 2025” BLIK jest najczęściej wybieraną metodą płatności w zakupach internetowych. Sklep, który go nie oferuje, w praktyce prosi klienta na telefonie o przepisywanie numeru karty, a część osób tego nie zrobi.

Minimum na polskim rynku to BLIK i szybkie przelewy przez bramkę taką jak Przelewy24 albo PayU. Przy wyższych koszykach rozważ też płatność odroczoną.

O czym się zapomina: logotypy metod płatności powinny być widoczne na karcie produktu i w koszyku, a nie dopiero w ostatnim kroku zamówienia. Klient decyduje o kontynuowaniu zakupu, zanim tam dotrze.

3. Krótszy formularz zamówienia

Domyślny formularz zamówienia w WooCommerce ma kilkanaście pól. W wielu sklepach część z nich nie jest potrzebna do zrealizowania zamówienia: „Nazwa firmy” przy sprzedaży wyłącznie konsumenckiej, druga linia adresu przy dostawie kurierem, pole na uwagi, do którego nikt nie zagląda.

Każde pole to moment na zastanowienie i kolejna okazja, żeby się rozmyślić. Zasada jest prosta: jeśli pole nie jest potrzebne, żeby wysłać paczkę i wystawić dokument sprzedaży, nie powinno go tam być.

Osobno sprawdź formularz na telefonie, z prawdziwą klawiaturą ekranową. Pola numeryczne powinny wywoływać klawiaturę z cyframi, a autouzupełnianie adresu z przeglądarki powinno działać. To kwestia ustawienia atrybutów pól, a nie dodatkowej wtyczki.

4. Próg darmowej dostawy z widocznym postępem

Dodatkowe koszty, przede wszystkim dostawa pokazana dopiero na końcu, to najczęściej podawany powód porzucenia koszyka w badaniach Baymard. Próg darmowej dostawy rozwiązuje ten problem i jednocześnie podnosi wartość koszyka.

Przyjmij próg kilkanaście procent powyżej obecnej średniej wartości zamówienia: na tyle wysoko, żeby wymagał dołożenia czegoś, i na tyle nisko, żeby wydawał się osiągalny.

Sam próg to jednak połowa pracy. Druga połowa to komunikat w koszyku, który pokazuje, ile brakuje, na przykład „Do darmowej dostawy brakuje 23 zł”. Bez tego klient nie wie, że jest blisko, a mechanizm nie działa.

5. Zdjęcia, które odpowiadają na pytania

Zdjęcie to jedyne, co klient ma przed zakupem zamiast produktu w ręku. Minimum to kilka ujęć z różnych stron, spójne tło w całym sklepie, powiększenie i przynajmniej jedno zdjęcie pokazujące skalę, czyli produkt w użyciu albo obok przedmiotu odniesienia.

Najważniejsze zdjęcie to nie to najładniejsze, tylko to, które odpowiada na pytanie najczęściej zadawane przed zakupem. Jeśli klienci dopytują o wykończenie, potrzebujesz zbliżenia na fakturę materiału, a nie kolejnej aranżacji.

Uwaga na wydajność: zdjęcia produktowe są zwykle najcięższym elementem sklepu. Pliki wgrywane prosto z sesji zdjęciowej potrafią zepsuć czas ładowania niezależnie od reszty optymalizacji. Więcej o tym w tekście dlaczego szybka strona sprzedaje.

6. Produkty powiązane, ustawione ręcznie

WooCommerce ma wbudowany mechanizm produktów powiązanych, ale w wielu sklepach nikt go nie wypełnia. Wyświetlają się wtedy przypadkowe produkty z tej samej kategorii, co bywa gorsze niż nic, bo sugeruje klientowi, że mógł wybrać źle.

Sensowne powiązania odpowiadają na realną potrzebę: uzupełnienie, akcesorium, materiał eksploatacyjny. Nie inny wariant tego samego produktu, bo to zaproszenie do ponownego rozważania decyzji, która właśnie zapadła.

7. Przypomnienie o porzuconym koszyku

Według zestawienia Baymard Institute średnio około 70% koszyków w sklepach internetowych nie kończy się zamówieniem. To norma w branży, a nie oznaka zepsutego sklepu. Część tych osób da się jednak odzyskać jedną wiadomością.

Często stosowana sekwencja to trzy przypomnienia: po godzinie, po dobie i po trzech dniach. Pierwsze łapie osoby, którym coś przerwało zakupy, ostatnie te, które porównywały oferty.

Dwie rzeczy do zapamiętania. Po pierwsze, nie zaczynaj od rabatu, bo nauczysz klientów porzucać koszyk, żeby dostać kod. Po drugie, wysyłka takich wiadomości wymaga zgody klienta, więc mechanizm musi być zgodny z Twoją polityką prywatności.

8. Opinie z weryfikacją zakupu

Opinie innych kupujących należą do najsilniejszych elementów budujących zaufanie w sklepie. W WooCommerce wystarczy je włączyć i ograniczyć do osób, które faktycznie kupiły produkt.

Ich zbieranie wymaga jednego kroku, o którym łatwo zapomnieć: automatycznej prośby wysyłanej kilka dni po dostawie. Bez niej opinie pojawiają się głównie po bardzo dobrym albo bardzo złym doświadczeniu, co daje zniekształcony obraz.

Opinie o produktach w Twoim sklepie mogą dawać gwiazdki w wynikach Google. Opinie o samej firmie umieszczone na jej własnej stronie już nie: od 2019 roku Google nie pokazuje gwiazdek przy takich opiniach, bo uznaje je za autopromocję.

Czego nie robić

Osobna lista, równie ważna, bo te trzy rzeczy potrafią skasować efekt wszystkich zmian powyżej:

  • Nie dokładaj wtyczki do każdego punktu z tej listy. Część z nich to ustawienia dostępne w samym WooCommerce. Każda kolejna wtyczka to czas ładowania, ryzyko konfliktu i jedna rzecz więcej do aktualizowania.
  • Nie wprowadzaj ośmiu zmian jednego dnia. Wtedy nie dowiesz się, która zadziałała, a która zaszkodziła.
  • Nie zaczynaj od reklam. Płatny ruch skierowany do sklepu z zepsutym formularzem zamówienia to najdroższy sposób, żeby się o tym przekonać.

Jak sprawdzić, gdzie naprawdę tracisz klientów

Lista wyżej to punkt wyjścia, ale w konkretnym sklepie problem bywa gdzie indziej. Dwa bezpłatne narzędzia pokażą Ci, gdzie.

Nagrania sesji, na przykład w Microsoft Clarity. Pół godziny oglądania nagrań z karty produktu i formularza zamówienia powie Ci więcej niż tydzień wpatrywania się w wykresy. Zobaczysz rzeczy, których nie pokaże żadna statystyka: kliknięcia w element, który nie jest przyciskiem, przewijanie w tę i z powrotem w poszukiwaniu tabeli rozmiarów, porzucenie formularza przy konkretnym polu.

Raport ścieżki zakupowej w Google Analytics 4 pokazuje, ilu klientów przechodzi z karty produktu do koszyka, z koszyka do zamówienia i z zamówienia do płatności. Krok, na którym wykres opada najmocniej, jest Twoim najdroższym problemem. Zacznij od niego, niezależnie od tego, co mówi jakakolwiek lista dobrych praktyk.

Jeśli sklep dopiero powstaje albo rozważasz zmianę silnika, porównaliśmy dostępne opcje w zestawieniu platform sklepowych, a nasze podejście do wdrożeń opisaliśmy na stronie sklepy internetowe.

Chcesz audyt swojego sklepu WooCommerce?

Sprawdzimy konfigurację, ścieżkę zakupową, szybkość i miejsca, w których sklep traci klientów.

Zamów audyt sklepu →

Chcesz sprawdzić, jak to wygląda u Ciebie?

Napisz, czym zajmuje się Twoja firma i co chcesz poprawić. Odpowiemy konkretnie, bez gotowej oferty wysyłanej w ciemno.