Realizacje Usługi Bezpłatny audyt O nas FAQ Blog Kontakt
Wycena Zacznijmy →
E-commerce
5 min czytania
18 września 2026

Akt o dostępności a sklep internetowy - kogo dotyczy i co zmienić

Akt o dostępności obowiązuje od 28 czerwca 2025. Sprawdź, czy obejmuje Twój sklep internetowy, kto jest zwolniony, co trzeba zmienić i jakie grożą kary.

← Wróć do bloga

Od 28 czerwca 2025 roku obowiązuje polska ustawa wdrażająca Europejski Akt o dostępności. Jeśli prowadzisz sklep internetowy i sprzedajesz osobom prywatnym, przepisy mogą Cię dotyczyć, a wiele małych firm wciąż nie wie, czy im podlega. Poniżej wyjaśniamy, kogo obejmuje Akt o dostępności, kto jest zwolniony, co trzeba zmienić w sklepie i jakie grożą kary.

Zanim przeczytasz dalej: to nie jest porada prawna, tylko wyjaśnienie z perspektywy osób, które budują sklepy internetowe. Przy ocenie własnej sytuacji, zwłaszcza gdy jesteś blisko progu zwolnienia, skonsultuj się z prawnikiem.

Kogo dotyczy Akt o dostępności

Pełna nazwa przepisu to ustawa z 26 kwietnia 2024 r. o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze. Obejmuje między innymi usługi handlu elektronicznego, czyli sprzedaż przez internet konsumentom, a obok nich na przykład bankowość dla konsumentów, e-booki i część usług transportu pasażerskiego.

Rządowy serwis o dostępności cyfrowej podkreśla, że handel elektroniczny to wszystkie formy oferowania usług przez internet, także takie, których ustawa nie wymienia z nazwy, na przykład sprzedaż odzieży, kosmetyków czy ubezpieczeń. Dla właściciela małej firmy praktyczne pytanie brzmi więc: czy sprzedajesz online osobom prywatnym.

Kto jest zwolniony

Ustawy nie stosuje się do usług oferowanych lub świadczonych przez mikroprzedsiębiorców (art. 4). Według Prawa przedsiębiorców mikroprzedsiębiorca to firma, która w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych zatrudniała średnio mniej niż 10 pracowników i miała obrót netto albo sumę bilansową nie większą niż równowartość 2 mln euro.

Drugi przypadek to sprzedaż wyłącznie firmom. Przepisy o handlu elektronicznym dotyczą usług świadczonych konsumentom, więc platforma B2B, która nie sprzedaje osobom prywatnym, nie jest nimi objęta.

Uważaj na dwie rzeczy. Zwolnienie przestaje działać, gdy firma przekroczy próg, więc rozwijający się sklep i tak będzie musiał się tym zająć, a taniej zrobić to przy okazji zmian w sklepie niż pod presją. Poza tym zwolnienie dotyczy usług. Jeśli sprzedajesz produkty objęte ustawą, na przykład komputery albo czytniki e-booków, część obowiązków może Cię dotyczyć mimo statusu mikroprzedsiębiorcy.

Co trzeba zmienić w sklepie

Ustawa opisuje rezultat, a nie technologię. Sklep ma być postrzegalny, funkcjonalny, zrozumiały i kompatybilny z technologiami wspomagającymi, takimi jak czytniki ekranu, czyli programy odczytujące stronę na głos. W praktyce punktem odniesienia jest norma EN 301 549, która dla stron internetowych opiera się na wytycznych WCAG 2.1 na poziomie AA.

Na stronie sklepu sprowadza się to do konkretów:

  • opisy alternatywne zdjęć produktów, które czytnik ekranu może przeczytać,
  • wystarczający kontrast tekstu i przycisków,
  • obsługa całego sklepu z klawiatury, łącznie z koszykiem i płatnością,
  • poprawnie opisane pola formularzy i zrozumiałe komunikaty błędów przy zamówieniu,
  • logiczny układ nagłówków, po którym czytnik ekranu prowadzi użytkownika.

Dochodzi obowiązek informacyjny. W regulaminie świadczenia usług albo w równoważnym dokumencie musisz opisać, w jaki sposób Twoja usługa spełnia wymagania dostępności (art. 32 i 33 ustawy).

Co dokładnie sprawdza się w takim przeglądzie i jak wygląda raport, rozpisaliśmy w tekście o audycie dostępności WCAG strony firmowej.

Skargi, nadzór i kary

Klient, który nie może skorzystać ze sklepu, składa skargę bezpośrednio do Ciebie. Na odpowiedź masz 30 dni, a w szczególnie skomplikowanej sprawie najwyżej 60. Jeśli nie odpowiesz w terminie, skargę uznaje się za rozpatrzoną zgodnie z żądaniem klienta (art. 35-37).

Nadzór nad handlem elektronicznym sprawuje minister właściwy do spraw informatyzacji, a nad całym systemem Prezes Zarządu PFRON. Karę pieniężną może nałożyć Prezes PFRON albo właściwy organ nadzoru: do dziesięciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego roku, ale nie więcej niż 10% obrotu firmy (art. 73). Według GUS przeciętne wynagrodzenie za 2025 rok wyniosło 8 903,56 zł, więc górna granica to dziś około 89 tys. zł.

Wysokość kary zależy od wagi naruszenia, liczby usług niespełniających wymagań i liczby osób, których sprawa dotyczy. Dla małego sklepu lepiej potraktować poprawki jako zwykły koszt prowadzenia sprzedaży niż czekać na pierwszą skargę.

Czego Akt o dostępności nie wymaga

  • Przebudowy sklepu od zera. Typowe problemy, czyli kontrast, opisy alternatywne i obsługę klawiatury, poprawia się w istniejącym szablonie, bez nowego projektu.
  • Nakładki typu „widget dostępności”. Wtyczka z pływającą ikonką i powiększaniem tekstu nie czyni sklepu dostępnym. W 2025 roku amerykańska Federalna Komisja Handlu nakazała firmie accessiBe zapłacić milion dolarów, bo reklamowała, że jej narzędzie zapewnia zgodność z WCAG, czego w praktyce nie robiło.
  • Zmian na stronie bez sprzedaży. Firma budowlana ze stroną informacyjną nie świadczy usług handlu elektronicznego.
  • Wszystkiego od razu w każdej sytuacji. Przepisy przejściowe dotyczą umów zawartych przed 28 czerwca 2025, które mogą obowiązywać najdłużej do 28 czerwca 2030, oraz produktów używanych już wcześniej do świadczenia usług (art. 85). Czy obejmują coś w Twoim sklepie, oceni prawnik, a bezpieczniej nie zakładać, że masz czas do 2030 roku.

Dostępność opłaca się także poza przepisami. Dobry kontrast, opisane zdjęcia i logiczne nagłówki pomagają też klientowi, który czyta ofertę na telefonie w pełnym słońcu, a wyszukiwarce ułatwiają zrozumienie, co jest na stronie.

Od czego zacząć

  • Ustal, czy przepis Cię dotyczy. Sprzedaż konsumentom czy tylko firmom, liczba pracowników, obrót. Przy wątpliwościach zapytaj prawnika, bo od tej odpowiedzi zależy cała reszta.
  • Przejdź ścieżkę zakupu bez myszki. Od wyszukania produktu do potwierdzenia zamówienia, samymi klawiszami Tab i Enter. Miejsce, w którym utkniesz, to Twój pierwszy priorytet.
  • Sprawdź kontrast i opisy zdjęć. Bezpłatne narzędzia, takie jak WAVE albo zakładka dostępności w Lighthouse w przeglądarce Chrome, wskażą typowe błędy.
  • Uzupełnij regulamin. Opisz, jak sklep spełnia wymagania, czego jeszcze nie poprawiłeś i jak klient może zgłosić problem.

Zacznij od drugiego punktu jeszcze dziś. Kwadrans z klawiaturą powie Ci o Twoim sklepie więcej niż ogólne listy kontrolne, a ścieżka zakupu to miejsce, gdzie bariery kosztują Cię zamówienia.

Nie wiesz, czy Twój sklep spełnia wymagania?

Napisz, co sprzedajesz i na czym działa sklep, a powiemy wprost, ile pracy jest do zrobienia albo że nie ma jej wcale. Zakres przeglądu opisujemy na stronie audyt dostępności WCAG.

Zapytaj o przegląd →

Chcesz sprawdzić, jak to wygląda u Ciebie?

Napisz, czym zajmuje się Twoja firma i co chcesz poprawić. Odpowiemy konkretnie, bez gotowej oferty wysyłanej w ciemno.