Dostępność strony przez lata traktowano jako temat dla instytucji publicznych. To się zmieniło — i to zarówno prawnie, jak i biznesowo. Warto wiedzieć, na czym stoicie, zanim ktoś Wam to wytknie.
Ten tekst wyjaśnia, co konkretnie sprawdza audyt dostępności, jak zrobić podstawową wersję samodzielnie i kogo dotyczą wymogi formalne.
Czym w praktyce jest dostępność
Najkrócej: strona jest dostępna, gdy może z niej skorzystać także osoba, która nie widzi ekranu, nie używa myszy albo słabo rozróżnia kolory.
Standardem opisującym to zjawisko jest WCAG — zbiór wytycznych podzielonych na trzy poziomy zgodności: A, AA i AAA. W praktyce mówi się o poziomie AA, bo to on jest punktem odniesienia w regulacjach.
Warto od razu rozprawić się z mitem: dostępność nie oznacza brzydkiej strony ani rezygnacji z projektu graficznego. Oznacza wystarczający kontrast tekstu, sensowną strukturę nagłówków i to, że po stronie da się poruszać klawiszem Tab. Żadna z tych rzeczy nie ogranicza estetyki.
Kogo to realnie dotyczy
Trzy grupy, w kolejności od najbardziej oczywistej:
Podmioty publiczne
Urzędy, szkoły, jednostki samorządowe, podmioty finansowane ze środków publicznych. Tu obowiązek istnieje od lat i jest egzekwowany.
Firmy startujące w przetargach
Wymóg dostępności coraz częściej pojawia się w dokumentacji zamówień publicznych. Poważne naruszenia potrafią zadecydować o odrzuceniu oferty — i to jest sytuacja, w której nasi klienci najczęściej po raz pierwszy słyszą o WCAG.
Firmy sprzedające konsumentom online
Regulacje unijne dotyczące dostępności produktów i usług cyfrowych stopniowo obejmują e-commerce, bankowość i usługi elektroniczne. Zakres i terminy zależą od rodzaju działalności oraz wielkości firmy — jeśli sprzedajecie online, warto sprawdzić własną sytuację u prawnika, a nie zakładać, że temat Was nie dotyczy.
Poza obowiązkiem jest jednak argument prostszy: część z tych poprawek zwiększa czytelność dla wszystkich. Zbyt jasny szary tekst jest problemem nie tylko dla osoby słabowidzącej, ale też dla każdego, kto czyta ofertę na telefonie w słońcu — czyli, w przypadku firmy budowlanej, dla klienta stojącego na budowie.
Co sprawdza audyt dostępności
Kontrast tekstu
Najczęstsze naruszenie i najłatwiejsze do naprawienia. Wymóg dla poziomu AA to 4,5:1 dla zwykłego tekstu i 3:1 dla dużego. Modny jasnoszary tekst na białym tle zwykle ma około 2,5:1 — czyli wyraźnie poniżej progu.
Opisy alternatywne obrazków
Każdy obrazek niosący informację potrzebuje opisu, który przeczyta czytnik ekranu. Obrazki czysto dekoracyjne powinny mieć opis pusty — żeby czytnik je pominął, zamiast odczytywać nazwę pliku.
Etykiety formularzy
Pole z samym napisem w środku, znikającym po kliknięciu, jest problemem podwójnym: czytnik ekranu nie wie, czego dotyczy, a użytkownik po wpisaniu danych nie widzi już, co miał tam wpisać.
Struktura nagłówków
Jeden H1 na podstronę, dalej H2 i H3 w logicznej kolejności, bez przeskakiwania poziomów. To jednocześnie wymóg dostępności i element SEO — czytnik ekranu i robot Google poruszają się po stronie w bardzo podobny sposób.
Obsługa klawiaturą
Test, który zrobicie w minutę: odłóżcie mysz i przejdźcie po stronie klawiszem Tab. Musicie widzieć, gdzie aktualnie jesteście, i dotrzeć do każdego linku, pola i przycisku. Częsty błąd to menu rozwijane działające wyłącznie po najechaniu myszą.
Nazwy linków
Link o treści „kliknij tutaj" albo link będący samą ikoną bez opisu jest dla czytnika ekranu pusty. Wyszukiwarka też nie dowiaduje się z niego, dokąd prowadzi.
Jak sprawdzić to samodzielnie
Podstawową wersję zrobicie za darmo w kwadrans:
- WAVE — wklejacie adres, dostajecie listę błędów naniesioną na stronę. Najprostsze narzędzie na start.
- Lighthouse — wbudowany w przeglądarkę Chrome, w narzędziach dla programistów. Daje wynik punktowy i listę naruszeń.
- Test klawiaturą — nie wymaga żadnego narzędzia, a wykrywa problemy, których automat nie zobaczy.
Ważne zastrzeżenie: narzędzia automatyczne wykrywają jedynie część naruszeń — szacuje się, że około jednej trzeciej. Nie ocenią, czy opis alternatywny ma sens, czy kolejność treści jest logiczna ani czy komunikat błędu w formularzu jest zrozumiały. Automat mówi, gdzie szukać, ale nie zastąpi sprawdzenia przez człowieka.
Fałszywe alarmy
Narzędzia potrafią zgłaszać rzeczy, które w kontekście są w porządku — kontrast na elemencie dekoracyjnym, brak opisu przy grafice czysto ozdobnej, ostrzeżenia wymagające oceny człowieka.
Dlatego raport, w którym ktoś wkleił surowy wynik narzędzia bez weryfikacji, jest niewiele wart. Zdarza się, że taka lista zawiera pozycje, których naprawa niczego nie zmienia, a pomija te naprawdę istotne.
Ile to kosztuje i ile trwa
Naprawa typowych naruszeń w istniejącej stronie to zwykle kilka do kilkunastu godzin pracy. Najwięcej czasu zajmuje zwykle kontrast, bo dotyka całej palety kolorów, i formularze, bo trzeba je przebudować, a nie tylko poprawić.
Przy stronie budowanej od zera dostępność właściwie nic nie kosztuje — pod warunkiem że pomyśli się o niej na etapie projektu, a nie po wdrożeniu. Dobranie kolorów spełniających kontrast jest darmowe, jeśli robi się to przed, a nie po.
Podsumowanie
Dostępność przestała być tematem wyłącznie dla instytucji publicznych. Dla firmy prywatnej to dziś trzy rzeczy naraz: ograniczenie ryzyka przy przetargach i regulacjach, lepsza czytelność dla wszystkich użytkowników i wsparcie dla SEO, bo poprawna struktura służy jednemu i drugiemu.
Co obejmuje u nas taki audyt i ile kosztuje — na stronie audyt dostępności WCAG. Zacząć można natomiast od kwadransa z WAVE. Jeśli chcecie mieć to sprawdzone razem z resztą — szybkością, SEO i zgodami — bezpłatny audyt obejmuje wszystkie te obszary. A jeśli wolicie przejść całość samodzielnie, jest na to osobna instrukcja.
Ten tekst opisuje kwestie techniczne i nie stanowi porady prawnej. Zakres obowiązków zależy od rodzaju działalności — w razie wątpliwości warto skonsultować to z prawnikiem.
Sprawdzimy dostępność Waszej strony
Kontrasty, opisy alternatywne, etykiety formularzy i struktura nagłówków — razem z szybkością, SEO i zgodami. Raport w 48 godzin, bezpłatnie.
Zamów bezpłatny audyt →