To pytanie dostaję częściej niż jakiekolwiek inne. Dzwoni właściciel warsztatu z Myślenic, pisze właścicielka gabinetu z Wadowic, przychodzi stolarz z Sułkowic — i wszyscy zaczynają tak samo: „Ile to będzie kosztować?"
Uczciwa odpowiedź brzmi: od 800 zł do 40 000 zł. I wiem, jak bezużytecznie to brzmi. Dlatego w tym tekście rozbieram te widełki na czynniki pierwsze — żebyś po przeczytaniu wiedział, w którym przedziale mieści się Twój projekt i czego wymagać od wykonawcy.
Żadnych „zapytaj o wycenę". Konkretne liczby, oparte na tym, co realnie fakturujemy w CtrlZ Studio i co widzimy w ofertach konkurencji z Krakowa, Myślenic, Andrychowa i Nowego Targu.
Dlaczego widełki są aż tak szerokie?
Bo „strona internetowa" to nie jest jeden produkt. To kategoria, która obejmuje wizytówkę dla jednoosobowej firmy i platformę B2B z integracją do magazynu. Tak samo jak „samochód" obejmuje używanego Matiza i nowego Volvo.
Cena zależy od pięciu rzeczy — i to naprawdę wszystko, co ma znaczenie:
Liczba i złożoność podstron
Wizytówka na jednej stronie (one-page) to zupełnie inny nakład pracy niż serwis z 20 podstronami, blogiem i katalogiem usług. Każda unikalna podstrona to projekt graficzny, kod, treść i testy.
Indywidualny projekt czy gotowy szablon
Szablon kupiony za 200 zł i dopasowany kolorystycznie to kilka godzin pracy. Projekt graficzny od zera — makiety, prototyp, poprawki, wersje mobilne — to zwykle 20–50 godzin. Tu leży największa różnica w cenie.
Funkcje ponad standard
Formularz kontaktowy jest w każdej ofercie. Ale kalkulator wyceny, system rezerwacji, panel klienta, integracja z systemem magazynowym czy płatności online to osobne moduły — każdy dokłada od kilkuset do kilku tysięcy złotych.
Treści i zdjęcia
Jeśli dostarczasz gotowe teksty i zdjęcia — płacisz mniej. Jeśli wykonawca ma napisać treści, zrobić sesję zdjęciową i przygotować grafiki, to praca copywritera i fotografa, czyli realnie 1500–5000 zł więcej.
SEO i optymalizacja
Strona, która „jest w internecie", a strona, która znajduje się w Google, to dwie różne usługi. Konfiguracja techniczna, dane strukturalne, optymalizacja szybkości i przygotowanie pod frazy lokalne to dodatkowa robota — i najczęściej pomijana w tanich ofertach.
Realne przedziały cenowe — trzy poziomy
Poziom 1: wizytówka firmowa — 2 000 do 5 000 zł
Dla kogo: fryzjer, hydraulik, warsztat samochodowy, jednoosobowa działalność usługowa, kancelaria, gabinet. Wszędzie tam, gdzie strona ma jedno zadanie — pokazać, że firma istnieje, jest wiarygodna, i dać sposób na kontakt.
Co powinno być w tej cenie:
- 3–6 podstron (start, oferta, o nas, realizacje, kontakt)
- Responsywność — poprawne działanie na telefonie
- Formularz kontaktowy z zabezpieczeniem antyspamowym
- Podstawowa konfiguracja SEO: tytuły, opisy, sitemap, Search Console
- Certyfikat SSL i wdrożenie na hostingu
- Mapa Google i dane kontaktowe zgodne z wizytówką firmy
Czego nie ma w tej cenie: indywidualnego projektu graficznego od zera, sesji zdjęciowej, pisania treści, animacji, rozbudowanych funkcji.
Poziom 2: strona z indywidualnym projektem — 6 000 do 15 000 zł
Dla kogo: firma, dla której strona jest realnym kanałem sprzedaży. Producent, biuro rachunkowe, firma budowlana, klinika, agencja. Każdy, kto konkuruje z kilkoma innymi firmami w regionie i musi wyglądać lepiej niż oni.
Co dochodzi względem poziomu 1:
- Projekt graficzny tworzony od zera pod Twoją markę, nie szablon
- Kilkanaście podstron, w tym osobne strony pod poszczególne usługi
- Blog z systemem zarządzania treścią
- Optymalizacja szybkości do wyników 90+ w PageSpeed
- Rozbudowane SEO: dane strukturalne, strony lokalne, strategia fraz
- Animacje i mikrointerakcje budujące wrażenie jakości
- Copywriting sprzedażowy, przynajmniej dla kluczowych podstron
To jest przedział, w którym mieści się większość naszych realizacji dla firm z Małopolski. Nie dlatego, że tak sobie ustaliliśmy cennik — tylko dlatego, że tyle realnie zajmuje zrobienie strony, która przynosi zapytania, a nie tylko istnieje.
Poziom 3: sklep i systemy dedykowane — od 15 000 zł
Dla kogo: e-commerce, hurtownie, producenci sprzedający B2B, firmy z własnymi procesami do zaprogramowania.
Tutaj cena rozjeżdża się najbardziej, bo zależy od integracji. Sklep na WooCommerce z 50 produktami i płatnościami to inny projekt niż platforma B2B z indywidualnymi cennikami dla kontrahentów, synchronizacją stanów magazynowych i eksportem zamówień do systemu ERP. Pierwszy zamknie się w 15–20 tys., drugi potrafi kosztować 40 tys. i więcej.
Praktyczna wskazówka: jeśli zastanawiasz się, w którym przedziale jesteś — policz, ile wart jest dla Ciebie jeden klient pozyskany ze strony. Jeśli średnie zlecenie to 800 zł, strona za 4000 zł zwróci się po pięciu klientach. Jeśli robisz realizacje po 30 tys., strona za 12 tys. zwróci się po pierwszej. To jedyny sensowny sposób patrzenia na ten koszt.
Koszty, o których zapominają wszyscy
Cena strony to nie wszystko. Są jeszcze koszty stałe, które trwają tak długo, jak strona działa — i wykonawcy różnie się do nich przyznają.
- Domena — 60–120 zł rocznie za .pl. Jednorazowo taniej w pierwszym roku, potem cena odnowienia.
- Hosting — 200–600 zł rocznie dla typowej strony firmowej. Sklepy i strony z dużym ruchem potrzebują mocniejszych pakietów, 800–2500 zł rocznie.
- Utrzymanie i aktualizacje — przy WordPressie to realny koszt: 100–400 zł miesięcznie za aktualizacje wtyczek, kopie zapasowe i monitoring bezpieczeństwa. Przy stronach pisanych bez CMS-a ten koszt praktycznie nie istnieje.
- Zmiany po wdrożeniu — ustal to przed podpisaniem umowy. Ile poprawek wchodzi w cenę? Ile kosztuje godzina pracy później?
Sumarycznie: dla zwykłej strony firmowej licz około 300–800 zł rocznie kosztów stałych, jeśli strona nie wymaga ciągłej opieki technicznej. Przy WordPressie z pakietem opieki — 1500–5000 zł rocznie.
Dlaczego strona za 500 zł jest droższa niż strona za 5000 zł
Regularnie trafiają do nas firmy, które chcą przerobić stronę zrobioną rok wcześniej za kilkaset złotych. Historia jest zawsze podobna: ktoś znajomy, ktoś „się na tym zna", postawił szablon w weekend i zniknął.
Problemy, które wtedy widzimy:
- Strona ładuje się 6 sekund, bo zdjęcia są wgrane prosto z aparatu, po 8 MB każde
- Na telefonie rozjeżdża się układ, a 70% ruchu to telefony
- Brak jakiejkolwiek konfiguracji SEO — Google nie wie, czego strona dotyczy
- Formularz kontaktowy nie działa i nikt tego nie sprawdził przez rok
- Nie ma dostępów do hostingu, domena zarejestrowana na wykonawcę
Ten ostatni punkt jest najgorszy. Zawsze rejestruj domenę na siebie. Jeśli domena należy do wykonawcy, a wy się poróżnicie, tracisz adres, pod którym firma jest znana — i całą historię w Google razem z nim.
Efekt jest taki, że firma płaci 500 zł, przez rok nie ma z tego nic, a potem płaci pełną stawkę za zrobienie tego od nowa. To nie jest oszczędność, to odroczenie kosztu powiększone o rok straconych zapytań. Więcej o tym, dlaczego szybkość strony przekłada się bezpośrednio na pieniądze, piszę w tekście Dlaczego szybka strona to więcej sprzedaży.
Lokalny wykonawca czy agencja z Krakowa?
Pracujemy z klientami z Sułkowic, Biertowic, Myślenic, Kalwarii Zebrzydowskiej, Skawiny, Wadowic, Andrychowa, Kęt, Zatora i Nowego Targu — więc mam tu oczywisty interes. Ale spróbuję uczciwie.
Agencja z dużego miasta ma większy zespół i portfolio z rozpoznawalnymi markami. Ma też wyższe koszty stałe, które wliczy w Twoją wycenę — ta sama strona bywa o 30–50% droższa. I jesteś jednym z wielu projektów: przy mniejszym budżecie trafiasz na koniec kolejki.
Freelancer z portalu ogłoszeniowego jest najtańszy i czasem świetny. Ryzyko polega na tym, że nie masz jak zweryfikować, czy zniknie po wdrożeniu — a strona wymaga opieki. Nie ma umowy, nie ma faktury, nie ma do kogo wrócić.
Lokalny wykonawca jest gdzieś pomiędzy: możesz się spotkać osobiście, ma coś do stracenia w lokalnej społeczności, a stawki są niższe niż w mieście. Zna też specyfikę rynku — wie, że w Myślenicach konkurujesz z trzema innymi firmami, a nie z trzystoma.
Jak wybrać konkretną osobę i o co zapytać przed podpisaniem umowy — rozpisałem szczegółowo w tekście Tworzenie stron internetowych w Sułkowicach i okolicy — jak wybrać wykonawcę.
Jak czytać ofertę, żeby nie dać się zaskoczyć
Dobra wycena zawsze odpowiada na te pytania. Jeśli nie odpowiada — dopytaj, zanim podpiszesz.
- Ile podstron obejmuje cena i co się dzieje, gdy dojdzie kolejna?
- Projekt graficzny jest indywidualny czy oparty na szablonie? Jeśli szablon — który?
- Kto pisze treści i skąd biorą się zdjęcia?
- Ile rund poprawek wchodzi w cenę?
- Czy w cenie jest konfiguracja SEO, Search Console i Analytics?
- Na kogo rejestrowana jest domena i kto ma dostępy do hostingu?
- Co dokładnie obejmuje gwarancja i jak długo trwa?
- Ile kosztuje godzina pracy przy zmianach po wdrożeniu?
- Czy dostanę stronę, którą mogę samodzielnie edytować?
Czerwona flaga: wykonawca, który podaje cenę przez telefon w pierwszej minucie rozmowy, nie zapytawszy o branżę, konkurencję i cel strony. Albo ma jeden szablon dla wszystkich, albo poda cenę wyjściową, a resztę dołoży fakturami za „prace dodatkowe".
Ile powinieneś zaplanować — podsumowanie
Jeśli prowadzisz małą firmę usługową w Sułkowicach, Myślenicach czy Kalwarii i potrzebujesz strony, która wygląda profesjonalnie i daje się znaleźć w Google — realistyczny budżet to 4 000 – 8 000 zł plus kilkaset złotych rocznie na domenę i hosting.
Jeśli strona ma być głównym kanałem pozyskiwania klientów i konkurujesz z firmami z Krakowa — planuj 8 000 – 15 000 zł i traktuj to jak inwestycję rozliczaną na 3–4 lata, bo tyle żyje dobrze zrobiona strona.
Jeśli sprzedajesz online — zacznij od rozmowy o procesach, nie o stronie. Cena wyjdzie z tego, co ma się dziać po kliknięciu „kup", a nie z liczby podstron.
I ostatnia rzecz: cena strony to nie koszt, tylko inwestycja z policzalnym zwrotem. Jeśli nie potrafisz oszacować, ile klientów rocznie ma przynieść — to nie jest problem budżetu, tylko brakującej strategii. Zacznij od tego.
Sprawdź orientacyjną cenę swojej strony
Kalkulator wyceny zajmie Ci dwie minuty i pokaże realny przedział cenowy dla Twojego projektu — bez zostawiania numeru telefonu.
Przejdź do kalkulatora →