Jeśli prowadzisz firmę obsługującą klientów z okolicy i masz zrobić dziś jedną rzecz dla swojej widoczności - załóż i uzupełnij wizytówkę Google. Nie stronę. Wizytówkę.
Powód jest prosty i widać go w każdym wyszukiwaniu. Wpisz „fryzjer Myślenice" albo „warsztat Skawina". Google pokaże najpierw mapę z trzema firmami, a dopiero pod nią zwykłe wyniki. Ten blok widać jako pierwszy - i dostają się do niego wizytówki, nie strony internetowe.
Wizytówka jest darmowa. Uzupełnienie zajmuje godzinę. Dla firmy z małej miejscowości potrafi zrobić więcej niż strona za pięć tysięcy - o czym mówimy klientom, nawet gdy oznacza to, że na razie nic u nas nie zamówią.
Zakładanie - 15 minut
Wejdź na google.com/business i zaloguj się
Użyj konta Google, do którego będziesz mieć dostęp za pięć lat. Nie zakładaj wizytówki na prywatnej skrzynce pracownika - to się kiedyś zemści.
Sprawdź, czy wizytówka już nie istnieje
Google czasem tworzy profile automatycznie, na podstawie danych z map i katalogów. Wyszukaj nazwę swojej firmy - jeśli coś się pokaże, przejmij ten profil zamiast zakładać drugi. Duplikaty szkodzą.
Wybierz kategorię główną
To najsilniejszy pojedynczy czynnik decydujący o tym, w jakich zapytaniach się pojawisz. Sprawdź, jakie kategorie mają firmy z pierwszej trójki w Twojej okolicy - kategorię widać po rozwinięciu profilu konkurenta.
Podaj adres albo obszar działania
Masz lokal, do którego przychodzą klienci - podaj adres. Jeździsz do klientów (hydraulik, ekipa budowlana) - wybierz firmę z obszarem działania i wypisz miejscowości. Możesz też mieć oba naraz.
Zweryfikuj profil
Metodę wybiera Google, zależnie od branży i adresu: nagranie wideo, rozmowa wideo, telefon, SMS, e-mail albo pocztówka z kodem. Na pocztówkę czekasz zwykle do 14 dni, a samo sprawdzenie zgłoszenia trwa według Google do 5 dni roboczych. Do czasu weryfikacji profil nie pokazuje się w wynikach, więc nie odkładaj tego.
Uzupełnianie - tu wygrywa się pozycje
Google wprost premiuje kompletność. Każde puste pole to stracony punkt względem konkurencji, która swoje uzupełniła.
- Kategorie dodatkowe - dodaj 2-4 pasujące. Każda otwiera nowe zapytania, w których możesz się pojawić.
- Godziny otwarcia - łącznie ze świętami. Google pokazuje „Zamknięte" przy niekompletnych danych i ludzie nie dzwonią.
- Opis - 750 znaków. Napisz, co robisz, dla kogo i gdzie. Naturalnie, dla człowieka. Upychanie fraz nic tu nie daje.
- Usługi - wypisz je pojedynczo, z krótkim opisem każdej. To osobna sekcja i większość firm w ogóle jej nie wypełnia.
- Zdjęcia - minimum piętnaście. Firma z zewnątrz, wnętrze, ludzie, realizacje, sprzęt. Zdjęcia z telefonu są w porządku, mają wyglądać prawdziwie.
- Atrybuty - parking, dostępność, płatność kartą, obsługa w językach. Drobiazgi, ale Google z nich korzysta przy filtrowaniu.
- Link do strony - jeśli masz podstronę dedykowaną swojej miejscowości, linkuj do niej, a nie do strony głównej.
Zasada spójności NAP: nazwa, adres i telefon muszą być zapisane dokładnie tak samo w wizytówce, na stronie, w mediach społecznościowych i w katalogach. „ul. Rynek 5" i „Rynek 5" to dla algorytmu dwa różne adresy, a rozbieżności obniżają zaufanie do profilu.
Opinie - waluta lokalnego SEO
Opinie działają dwutorowo: podnoszą pozycję w bloku mapowym i decydują o tym, czy ktoś kliknie akurat w Ciebie. Przy dwóch firmach obok siebie - jedna z 4,9 i czterdziestoma opiniami, druga z 5,0 i dwoma - wygrywa pierwsza.
- Proś systematycznie, nie od święta. Najlepszy moment to chwila zaraz po zakończonej robocie. Później klient już nie wróci do tematu.
- Wyślij gotowy link SMS-em. W panelu wizytówki znajdziesz krótki adres prowadzący prosto do formularza opinii. Każde dodatkowe kliknięcie po drodze zmniejsza szansę, że klient ją wystawi.
- Odpowiadaj na wszystkie - także na pięciogwiazdkowe. Google widzi aktywność, a przyszli klienci widzą, że po drugiej stronie ktoś jest.
- Na krytyczne odpowiadaj spokojnie i rzeczowo. Nikt nie wierzy w same piątki. Jedna trudna opinia z kulturalną odpowiedzią buduje więcej zaufania niż jej brak.
- Nigdy nie kupuj opinii. Google wykrywa to coraz skuteczniej, a kara dotyka całego profilu - łącznie z tymi prawdziwymi.
Cel na start: dziesięć opinii w pierwszym kwartale, potem dwie-trzy miesięcznie na stałe. W małej miejscowości trzydzieści opinii zwykle wystarcza, żeby być najlepiej ocenianą firmą w swojej kategorii.
Wpisy - mini blog w wynikach wyszukiwania
Sekcja, z której prawie nikt nie korzysta, a jest za darmo i widoczna prosto w wynikach. Publikuj co dwa-trzy tygodnie: zdjęcie ze świeżej realizacji, informacja o terminach, sezonowa promocja, nowa usługa.
Dla Google to sygnał, że firma żyje. Dla klienta - dowód, że nie trafił na profil porzucony trzy lata temu. Jedno zdjęcie z krótkim opisem raz na dwa tygodnie to cała robota.
Pięć błędów, które kosztują pozycje
- Upychanie fraz w nazwie firmy. „Jan Kowalski Hydraulik Myślenice Tanio 24h" to złamanie regulaminu i realne ryzyko zawieszenia profilu. Nazwa ma być nazwą firmy.
- Nieaktualne godziny. Klient przyjeżdża pod zamknięte drzwi i zostawia jedną gwiazdkę. Widzieliśmy to wiele razy.
- Ignorowanie sekcji pytań i odpowiedzi. Każdy może tam zadać pytanie i każdy może odpowiedzieć - łącznie z konkurencją. Odpowiadaj sam i szybko.
- Duplikaty profili. Dwie wizytówki tej samej firmy dzielą między siebie opinie i pozycję. Zgłoś duplikat do usunięcia.
- Brak obszaru działania. Bez tego Google zakłada, że działasz wyłącznie pod swoim adresem - i nie pokazuje Cię ludziom z sąsiednich miejscowości.
Jak sprawdzić, czy działa
W panelu wizytówki jest sekcja ze statystykami. Trzy liczby, które warto śledzić co miesiąc:
- Wyświetlenia profilu - ile osób w ogóle Cię zobaczyło
- Kliknięcia w telefon - najbliższe realnym zapytaniom, jakie tylko dostaniesz za darmo
- Prośby o trasę dojazdu - mocny sygnał, że ktoś naprawdę wybiera się do Ciebie
Jeśli wyświetleń jest sporo, a kliknięć w telefon mało - problem leży w tym, jak profil wygląda: za mało zdjęć, słabe opinie, niepełny opis. Jeśli brakuje samych wyświetleń, to kwestia kategorii i obszaru działania.
Wizytówka a strona - co najpierw
Wizytówka, bez wahania. Jest darmowa, działa od razu i dla lokalnej firmy daje szybszy zwrot niż cokolwiek innego.
Ale te dwie rzeczy się wzmacniają. Wizytówka bez strony wygląda mniej wiarygodnie i nie ma dokąd wysłać kogoś, kto chce zobaczyć realizacje. Strona bez wizytówki traci cały ruch z bloku mapowego, czyli tam, gdzie klikają ludzie. Razem działają wyraźnie lepiej niż osobno - zwłaszcza gdy strona ma poprawnie ustawione dane strukturalne LocalBusiness i te same dane kontaktowe co profil.
Szerszy plan działania - strony lokalne, treść, linki - rozpisałem w tekście o lokalnym SEO krok po kroku. A jeśli masz już stronę i wizytówkę, ale nadal cisza, zacznij od siedmiu najczęstszych przyczyn.
Pomożemy uporządkować wizytówkę
Sprawdzimy profil, kategorie, obszar działania i spójność danych ze stroną. Powiemy, co poprawić - nawet jeśli nic u nas nie zamawiasz.
Napisz do nas →Chcesz sprawdzić, jak to wygląda u Ciebie?
Napisz, czym zajmuje się Twoja firma i co chcesz poprawić. Odpowiemy konkretnie, bez gotowej oferty wysyłanej w ciemno.