Największym hamulcem w projektach stron nie jest kodowanie ani projektowanie. Jest nim czekanie na materiały.
Wygląda to zwykle podobnie: strona jest gotowa technicznie, ale stoi, bo brakuje opisów usług i zdjęć z realizacji. Mało kto lubi pisać o własnej firmie, więc odkłada się to na „jak będzie spokojniej”, a spokojniej zwykle nie jest.
Poniżej lista tego, co przygotować przed startem strony, czyli wszystkiego, o co i tak poprosi Cię wykonawca. Zbierz to, zanim projekt ruszy, a unikniesz przestojów i zgadywania po obu stronach. Możesz ją po prostu odhaczać.
1. Podstawowe dane firmy
Brzmi banalnie, a potrafi zatrzymać uruchomienie strony, bo nikt nie ma pod ręką numeru KRS.
- pełna nazwa firmy, dokładnie taka jak w rejestrze i w wizytówce Google,
- adres, NIP, REGON, ewentualnie KRS,
- telefon i adres e-mail do kontaktu ze strony,
- godziny pracy, jeśli mają być pokazane,
- obszar działania, czyli konkretne miejscowości, a nie „cała Polska”, jeśli tak nie jest,
- linki do profili w mediach społecznościowych.
Ważne: nazwa, adres i telefon powinny być zapisane tak samo na stronie, w wizytówce Google i w katalogach firm. Spójne dane ułatwiają Google powiązanie strony z wizytówką, a klientowi oszczędzają wątpliwości, czy to na pewno ta sama firma. Więcej o wizytówce w tekście wizytówka Google dla firmy z Małopolski.
2. Logo i materiały wizualne
- Logo w wektorze - plik SVG, AI albo EPS. Logo pobrane z Facebooka wystarczy na wizytówkę, ale na dużym ekranie wygląda na rozmyte.
- Wersja logo na ciemne tło, jeśli istnieje.
- Kolory marki - kody HEX, jeśli je masz. Jeśli nie, wykonawca je zaproponuje.
- Font, jeśli firma używa konkretnego.
- Materiały drukowane - ulotka, katalog, wizytówka. Nawet stare, bo pokazują, jak marka wyglądała do tej pory.
Nie masz logo w wektorze? Powiedz o tym od razu. Odtworzenie go z pliku rastrowego to osobna praca i lepiej ją wycenić na starcie niż odkryć w połowie projektu. Jeśli zastanawiasz się, jak bardzo wygląd wpływa na odbiór firmy, przeczytaj tekst o brandingu dla małej firmy.
3. Treści - najtrudniejsza część
Tu utyka większość projektów. Nie musisz pisać literacko. Musisz napisać konkretnie, a wykonawca albo copywriter to poprawi.
O firmie - pół strony
Od kiedy działasz, ile osób pracuje w firmie, co odróżnia Cię od konkurencji. Bez „jesteśmy firmą z wieloletnim doświadczeniem, stawiającą na jakość”, bo takie zdanie ma prawie każda strona i nic ono nie mówi.
Lista usług z opisami
Przy każdej usłudze: co dokładnie obejmuje, dla kogo jest, ile mniej więcej kosztuje albo od czego zależy cena. Od trzech do pięciu zdań na usługę wystarczy.
Pytania, które zadają klienci
Wypisz 8-10 pytań, które słyszysz przez telefon, razem z odpowiedziami. To gotowa sekcja z pytaniami i odpowiedziami, a przy okazji treść, która odpowiada na to, co ludzie wpisują w Google.
Opisy realizacji
Przy 3-5 najlepszych projektach: co było zadaniem, jak je rozwiązano i jaki był efekt. Nawet dwa zdania na projekt są warte więcej niż sama galeria bez podpisów.
Opinie klientów
Od trzech do pięciu, z imieniem i miejscowością, za zgodą autora. Poproś klientów, z którymi dobrze Ci się współpracowało. Wielu się zgodzi, tylko nikt ich o to nie pyta.
Sposób, który działa: nie siadaj do pisania. Włącz dyktafon w telefonie i opowiedz o swojej firmie jak znajomemu przy kawie. Spisane nagranie to lepszy materiał wyjściowy niż tekst pisany na siłę, bo brzmi jak człowiek, a nie jak folder reklamowy.
4. Zdjęcia
Zdjęcia często przekonują mocniej niż tekst, zwłaszcza w rzemiośle, budowlance i usługach. Nie potrzebujesz sesji za kilka tysięcy, tylko prawdziwych zdjęć w dobrym świetle.
- Firma z zewnątrz i wewnątrz - warsztat, biuro, hala, lokal.
- Ludzie przy pracy - działają lepiej niż puste wnętrza, bo pokazują, że ktoś tam naprawdę jest.
- Realizacje - minimum 10, najlepiej po kilka na projekt.
- Sprzęt albo produkty, jeśli mają znaczenie dla klienta.
- Zdjęcie właściciela - w małej firmie to jeden z najmocniejszych elementów strony.
Zasady, które wystarczy znać: fotografuj w dzień, przy oknie albo na zewnątrz, w poziomie, bez lampy błyskowej i bez filtrów. Telefon z ostatnich kilku lat robi zdjęcia w zupełności wystarczające na stronę. Wysyłaj oryginały, a nie wersje przesłane przez komunikator, bo te są skompresowane i tracą jakość.
Prawa do zdjęć. Zdjęć znalezionych w internecie nie możesz po prostu wstawić na stronę, bo mają autora. Przy zdjęciach pracowników i klientów pamiętaj o zgodzie: według art. 81 prawa autorskiego rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby, która jest na zdjęciu. Wyjątki są wąskie, na przykład gdy ktoś jest tylko szczegółem większej całości, jak tłum na imprezie.
5. Dostępy techniczne
Zbierz je wcześniej, bo odzyskiwanie hasła do domeny założonej lata temu potrafi się przeciągnąć.
- Dostęp do domeny, czyli panel rejestratora. Jeśli nie wiesz, gdzie domena jest zarejestrowana, sprawdź to w wyszukiwarce WHOIS (dla domen .pl na stronie dns.pl).
- Dostęp do hostingu, jeśli już go masz.
- Panel obecnej strony, jeśli to przebudowa.
- Google Analytics i Search Console, jeśli istnieją. Dostęp tylko do odczytu wystarczy na start.
- Dostęp do wizytówki Google.
Jeśli okaże się, że domena jest zarejestrowana na poprzedniego wykonawcę, powiedz o tym od razu. To częsty problem i lepiej rozwiązać go na początku niż w dniu uruchomienia. Piszemy o tym szerzej w tekście o wyborze wykonawcy.
6. Decyzje, które trzeba podjąć
- Kto akceptuje projekt? Jedna osoba. Przy trzech decydentach jedna runda poprawek zamienia się w trzy.
- Czy będziesz samodzielnie edytować treści? To wpływa na wybór technologii i na cenę.
- Czy strona ma być wielojęzyczna? Lepiej zaplanować to od początku niż dokładać później.
- Jakie działania mają być mierzone? Telefony, formularze, kliknięcia w mapę. Dobrze wiedzieć to zawczasu, żeby poprawnie ustawić Analytics.
7. Czego nie musisz przygotować przed startem strony
Żeby lista nie przerażała, kilka rzeczy możesz zostawić wykonawcy:
- Struktury strony i menu - to część projektu, a Ty dostarczasz informacje, z których ona wynika.
- Tekstów pod Google - wystarczy, że opiszesz usługi po swojemu. Dopasowanie do wyszukiwanych fraz to zadanie wykonawcy albo copywritera.
- Obróbki zdjęć - kadrowanie, zmniejszanie plików i formaty do internetu to praca techniczna.
- Polityki prywatności i baneru cookies - zapytaj, czy wykonawca je przygotuje. Pamiętaj tylko, że polityka musi opisywać to, co faktycznie robisz z danymi.
Jak przekazać materiały, żeby nic nie zginęło
- Jeden wspólny folder z podfolderami według tej listy: dane, logo, treści, zdjęcia.
- Nazwy plików, które coś mówią, na przykład „realizacja-dom-wadowice-1.jpg” zamiast „IMG_4821.jpg”.
- Treści w jednym dokumencie, z nagłówkami według podstron, a nie w kilkunastu mailach.
- Hasła osobnym kanałem, nie w tym samym mailu co reszta materiałów, najlepiej przez menedżer haseł.
Zebranie tego wymaga trochę pracy, ale w zamian wykonawca nie musi zgadywać, a pierwsza wersja strony jest bliżej tego, czego oczekujesz. Kolejne etapy, od materiałów do uruchomienia, opisaliśmy w tekście ile trwa zrobienie strony.
Zaczynasz projekt strony?
Napisz, na czym stoisz, a powiemy, czego potrzebujemy w Twoim przypadku i czego możesz nie zbierać.
Chcesz sprawdzić, jak to wygląda u Ciebie?
Napisz, czym zajmuje się Twoja firma i co chcesz poprawić. Odpowiemy konkretnie, bez gotowej oferty wysyłanej w ciemno.