Największym hamulcem w projektach stron nie jest kodowanie ani projektowanie. Jest nim czekanie na materiały.
Wygląda to zawsze podobnie: strona gotowa technicznie stoi trzy tygodnie, bo brakuje opisów usług i zdjęć z realizacji. Nikt nie lubi pisać o własnej firmie — i wszyscy odkładają to na „jak będzie spokojniej", a spokojniej nie będzie nigdy.
Poniżej lista wszystkiego, o co i tak zostaniecie poproszeni. Zbierzcie to zanim projekt ruszy, a skrócicie go o kilka tygodni. Możecie ją po prostu odhaczać.
1. Podstawowe dane firmy
Brzmi banalnie, a potrafi zatrzymać wdrożenie na dwa dni, bo nikt nie pamięta numeru KRS.
- Pełna nazwa firmy — dokładnie taka jak w rejestrze i w wizytówce Google
- Adres, NIP, REGON, ewentualnie KRS
- Telefon i adres e-mail do kontaktu ze strony
- Godziny pracy, jeśli mają być pokazane
- Obszar działania — konkretne miejscowości, nie „cała Polska", jeśli tak nie jest
- Linki do profili w mediach społecznościowych
Ważne: nazwa, adres i telefon muszą być zapisane identycznie na stronie, w wizytówce Google i w katalogach. „ul. Rynek 5" i „Rynek 5" to dla Google dwa różne adresy, a rozbieżności obniżają pozycję w wynikach lokalnych.
2. Logo i materiały wizualne
- Logo w wektorze — plik SVG, AI albo EPS. JPG z Facebooka wystarczy na wizytówkę, ale na stronie wygląda rozmyty na dużych ekranach.
- Wersja logo na ciemne tło, jeśli istnieje
- Kolory marki — kody HEX, jeśli je macie. Jeśli nie, wykonawca zaproponuje.
- Font, jeśli firma używa konkretnego
- Materiały drukowane — ulotka, katalog, wizytówka. Nawet stare, bo pokazują, jak marka wyglądała do tej pory.
Nie macie logo w wektorze? Powiedzcie o tym od razu — odtworzenie go z pliku rastrowego to osobna praca i lepiej ją wycenić na starcie niż odkryć w połowie projektu.
3. Treści — najtrudniejsza część
Tu utyka większość projektów. Nie musicie pisać literacko. Musicie napisać konkretnie, a wykonawca albo copywriter to poprawi.
O firmie — pół strony
Od kiedy działacie, ile osób pracuje, co Was odróżnia od konkurencji. Bez „jesteśmy firmą z wieloletnim doświadczeniem, stawiającą na jakość" — to zdanie ma dziś każda strona i nie znaczy nic.
Lista usług z opisami
Każda usługa: co dokładnie obejmuje, dla kogo jest, ile mniej więcej kosztuje albo od czego zależy cena. Trzy–pięć zdań na usługę wystarczy.
Pytania, które zadają klienci
Wypiszcie 8–10 pytań, które słyszycie przez telefon, i odpowiedzi. To gotowa sekcja FAQ, a przy okazji materiał, który świetnie się pozycjonuje — ludzie wpisują w Google dokładnie te pytania.
Opisy realizacji
Przy 3–5 najlepszych projektach: co było zadaniem, co zrobiliście, jaki był efekt. Nawet dwa zdania na projekt są warte więcej niż sama galeria bez podpisów.
Opinie klientów
Trzy–pięć, z imieniem i miejscowością. Poproście klientów, z którymi dobrze Wam się pracowało — większość się zgodzi, tylko nikt nie pyta.
Sztuczka, która działa: nie siadajcie do pisania. Włączcie dyktafon w telefonie i opowiedzcie o swojej firmie tak, jakbyście tłumaczyli ją znajomemu przy kawie. Transkrypcja takiego nagrania jest lepszym materiałem wyjściowym niż tekst pisany na siłę — bo brzmi jak człowiek, a nie jak folder reklamowy.
4. Zdjęcia
Zdjęcia sprzedają mocniej niż tekst, zwłaszcza w rzemiośle, budowlance i usługach. Nie potrzebujecie sesji za pięć tysięcy — potrzebujecie prawdziwych zdjęć w dobrym świetle.
- Firma z zewnątrz i wewnątrz — warsztat, biuro, hala, lokal
- Ludzie przy pracy — działa lepiej niż puste wnętrza, bo pokazuje, że ktoś tam jest
- Realizacje — minimum 10, najlepiej po kilka na projekt
- Sprzęt albo produkty, jeśli mają znaczenie
- Zdjęcie właściciela — przy małej firmie to jeden z najmocniejszych elementów strony
Zasady, które wystarczy znać: fotografujcie w dzień, przy oknie albo na zewnątrz, w poziomie, bez lampy błyskowej i bez filtrów. Telefon z ostatnich pięciu lat robi zdjęcia w zupełności wystarczające na stronę. Wysyłajcie oryginały, nie wersje przesłane przez komunikator — te są skompresowane i tracą jakość.
5. Dostępy techniczne
Zbierzcie to wcześniej, bo odzyskiwanie hasła do domeny sprzed sześciu lat potrafi zająć tydzień.
- Dostęp do domeny — panel rejestratora. Jeśli nie wiecie, gdzie jest zarejestrowana, sprawdźcie w wyszukiwarce WHOIS.
- Dostęp do hostingu, jeśli już go macie
- Panel obecnej strony, jeśli robicie przebudowę
- Google Analytics i Search Console — jeśli istnieją, w trybie tylko do odczytu wystarczy na start
- Dostęp do wizytówki Google
Jeśli okaże się, że domena jest zarejestrowana na poprzedniego wykonawcę — powiedzcie o tym od razu. To jeden z częstszych problemów i lepiej rozwiązać go na początku niż w dniu uruchomienia. Piszemy o tym szerzej w tekście o wyborze wykonawcy.
6. Decyzje, które trzeba podjąć
- Kto akceptuje projekt? Jedna osoba. Przy trzech decydentach jedna runda poprawek zamienia się w trzy.
- Czy chcecie sami edytować treści? To wpływa na wybór technologii i na cenę.
- Czy strona ma być wielojęzyczna? Lepiej zaplanować od początku niż dokładać później.
- Jakie działania mają być mierzone? Telefony, formularze, kliknięcia w mapę — warto wiedzieć zawczasu, żeby poprawnie ustawić Analytics.
Ile to realnie zajmuje
Zebranie wszystkiego z tej listy to około 4–6 godzin Waszej pracy. Rozłożone na tydzień to godzina dziennie.
W zamian: projekt skraca się o dwa do czterech tygodni, wykonawca nie musi zgadywać, a strona jest bliżej tego, co chcieliście, już przy pierwszej wersji. To najlepiej zainwestowane sześć godzin w całym przedsięwzięciu.
A jeśli chcecie wiedzieć, jak te tygodnie rozkładają się na etapy — mamy o tym osobny tekst: ile trwa zrobienie strony.
Zaczynacie projekt?
Napiszcie, na czym stoicie — powiemy, czego dokładnie potrzebujemy w Waszym przypadku i czego można nie zbierać.
Napisz do nas →